Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
54

w górach szaleństwa



54

oktawian piotr ma już dwa tygodnie i jeden dzień

poród - nic ciekawego, aczkolwiek patrząc na słowa tych wszystkich lasek ile to bólu i w ogóle, to myślę, że przesadzają. nie jest to aż takie tragiczne. robaczek ważył 2860 g, przy wypisie coś około 2670 g. niewiele. taka mała kruszynka. teraz już się trochę zaokrąglił, i śpioszki w rozmiarze 56 nawet stały się dobre dla niego.

za dwa, maksymalnie trzy tygodnie chrzest, a potem długa podróż do naszego nowego domu. gdańsku przywitaj nas słońcem i ładną pogodą. jak na razie przeglądam oferty pracy, ale nie widzę aby szukali nauczyciela, jak się nie uda to pewnie z maleństwem posiedzę rok w domu, a co dalej to już nie mam pomysłu.. pozostaje mi tylko wiara, że w końcu się uda. no bo przecież musi. w sumie to już jestem jedną nogą tam - trochę rzeczy zostało już przewiezione. jeszcze nie widziałam tego mieszkania które P. wynajmuję od kwietnia a już słyszę hasła o przeprowadzce, najlepiej na ujeścisko, bo jacyś jego znajomi z pracy tam mieszkają, nie miałby dużo dalej do niej a mieszkania podobno są dużo tańsze. na razie i tak umowa podpisana na trzy miesiące więc jak ja już tam pojadę to wtedy zacznie się coś szukać. aczkolwiek nie chciałabym żyć tak na wariackich papierach, z ciągłymi przeprowadzkami. jednak na własne mieszkanie musimy jeszcze trochę poczekać, wg mnie trochę długo, a wręcz za długo.

podoba mi się postawa mamy. dba o mnie jak tylko może, już planuje mi kupić wyprawkę (typu talerze, garnki itp) abyśmy po przyjeździe tam nie musieli o razu z małym po sklepach biegać. zresztą jak na razie P. ma tam kilka takich typowo domowych rzeczy od właścicielki mieszkania, jednak to po pierwsze nie to samo, a po drugie nie weźmiemy tego przy ewentualnej przeprowadzce.

dorosłe życie powoli zaczyna mnie przerażać. pociesza mnie jeszcze fakt, że zawsze mogę jeszcze pisać prezentacje maturalne i udzielać korepetycji. chociaż nie jest to spełnienie moich marzeń. usłyszałam, że panikuję i czy zawsze muszę wszystko widzieć czarno. to nie jest zawsze tylko od czasu do czasu i tylko w momentach kiedy sytuacja zaczyna mnie przerażać.

kręciłam dzisiaj hula hop. kilka minut, ale już tyle wystarczyło, aby stwierdzić, że moja kondycja jest masakryczna. prawda. czego ja się spodziewałam po praktycznie 9 miesiącach bez ruchu. nie jest tragicznie - szybko przypomniałam sobie jak się kręci, ale rewelacji też nie ma. dobrze, że brzuch nie jest wielkich rozmiarów. w niedzielę wyciągam mój pas poporodowy i zobaczymy ile był wart.

i czuję się samotna, i to już nawet nie chodzi o to, że ja jestem tutaj a P. w gdańsku. 3 tygodnie wytrzymaliśmy już, był na świętach, to trzy też wytrzymamy. bardziej chodzi mi o tych pseudo przyjaciół. przyjedziemy zobaczyć małego zanim pojedziesz słyszałam miliard razy, ale wpadniemy po świętach. a tu mija kolejny dzień a nikt nie raczy nawet zadzwonić. cóż. ja nie pojadę wam go pokazywać i czule pożegnać się przed wyjazdem. wystarczy, że was zapraszałam, chociaż sami powinniście wpaść na pomysł. że na pewno byłoby mi miło gdybyście wpadli. nie będę na siłę nikogo do niczego zmuszać, nie chcecie - to nie, ale nie dziwcie się, że jak będziecie na wakacjach nad morzem mogę dla was nie znaleźć czasu.

mały ciągle śpi. i dobrze, noc była trochę nie przespana, po południu kilka godzin markotnych też było, pewnie to kolki, ale staram się nie przesadzać z herbatką, jeszcze te witaminki, cały czas o nich pamiętam, a zapomniałam mu ich dać,

zaczynam pisać bez składu i ładu, więc kropka.



. 29/04/2011 18:57:52 [Powrót] komentuj






w-gorach-szalenstwa

menu

  1. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. 0

Mój profil

Opis

mój avatar

archiwum

    2013
    Sierpień
    Czerwiec
    Luty
    2012
    Lipiec
    Marzec
    Styczeń
    2011
    Listopad
    Październik
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień
    Marzec
    Styczeń
    2010
    Grudzień
    Listopad
    Październik
    Wrzesień
    Sierpień
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień
    Luty
    Styczeń
    2009
    Listopad
    Październik
    Wrzesień
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień

linki

ulubieni

.
listonosz2.blog4u.pl
karaja.blog4u.pl

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 39820 osób